Miód Pitny
Recenzje miodów pitnych

Dzika Pszczoła

Dzika Pszczoła

W ofercie tej marki znajdują się obercnie 3 bardzo udane czwórniaki półmusujące w niewielkich flaszach. Ta marka to kolejny twór Henrego Jonesa, posiadający odrębną stronę internetową, nie związaną z marką Miody Polskie. Ale to oczywiście są dwie marki jednej firmy. Jak czytamy - miody te zostały wytworzone dla Henry Jones Sp. z o.o. ale nie dowiemy się znikąd przez kogo. Jednak jakość tych doskonałych "czwórniaczków" może wskazywać, że podobnie jak w Miodach Polskich - jest to Nidzica. Miody te mają wielce oryginalne smaki i skład, przez co można je zaklasyfikować do miodów unikatowych. "Czwórniaczki" mają genialne smaki i w kategorii czwórniaka owocowego są bodaj najlepsze jakie piliśmy, a w kategorii miodów musującyh mogą równać się jedynie z Jarosowymi perlistymi. Niezbyt podoba nam się szata graficzna - wolelibyśmy coś nawiązującego do tradycji - w stylu Kajka i Kokosza ;) Podobno firma buduje własną miodosytnię.

www.dzikapszczola.pl

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód gryczany, owoco wiśni, aronii oraz śliwki tarniny. W zapachu, po otwarciu dominuje aromat wiśni i śliwki tarniny. Barwę ma truskawkową, zaś zawartość gazu minimalną. Jest to miód bardzo owocowy, zarówno w smaku jak i w aromacie. Ma znakomicie zbilansowany i rześki smak owocowy. Sam miód gryczany praktycznie jest niewyczuwalny ale wiadomo, że w czwórniaku jest go niewiele. Jest idealny jako schłodzony na lato i bardzo nam smakował! Można śmiało powiedzieć, że ten i pozostałe "czwórniaczki" to najlepsze czwórniaki jakie piliśmy - wręcz nas olśniły. Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.
Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód nawłociowo-malinowy, mango z kwiatem jaśminu. W zapachu jego czuliśmy jakby kwiat czarnego bzu, a może to miód nawłociowy ma taki zapach. Barwę miał soczyście cytrusową. Miód naturalnie mętny z jasną zawiesiną miąższu owoców. Niebywale orzeźwiający i świeży, chwilami wytrawny. Minimalna zawartość dwutlenku węgla nadaje mu szlachetności. Wyborny zimny! Bardzo udany produkt unikatowy. Z pewnością może walczyć o pierwsze miejsce z miodami musującymi Jarosa, chociaż kompletnie się od nich różni. Olśnił nas oryginalnością smakową podobnie jak pozostałe dwa "czwórniaczki" z tej serii. Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.
Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód wielokawiatowy, jabłko, niebieską agawę, chmiel cascade. Miód ma zapach miodowo - cytrusowy. Barwę soczyście cytrusową o naturalnej mętności. Pierwsze wrażenie doskonałej lemoniady z miodem. Na końcu wyczuwalna subtelna goryczka chmielowa. Miód bardzo winny, zapewne za sprawą soku jabłkowego - stawiamy na Antonówkę. Podobny do wersji z mango ale bardziej leomoniadowy czy cukierkowy. Ilość miodu niewielka ale aromat wielokwiatu wyczuwalny. Ten nam z całej serii chyba najbardziej smakował - był najbardziej rześki. Genialny czwórniak na zimno do picia w lecie! Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.