Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych

Midus Jurate - miód jabłkowy

Šušvės midus | 26 kwietnia 2021

Midus Jurate - miód jabłkowy - Šušvės midus
Jest to produkt dziedzictwa narodowego, miód z dodatkiem soku jabłkowego. Trunek o barwie herbaty rozjaśnionej cytrynką, klarowny, rzadki, o zapachu bardzo przyjemnego fermentu jabłkowego. W smaku winny, szorstki, a zarazem miodowy. W całości spójny. Wyczuwalna, charakterystyczna dla miodów tej wytwórni szorstkość. Udany miód o zharmonizowanych smakach. Ciężkość miodu prawdopodobnie późnego wielokwiatu dobrze harmonizuje przyjemne jabłko. Po podgrzaniu stał się ostrzejszy. Czuć że to miód jabłkowy ale nie jest bardzo wyrazisty. Grzany jest ostry, dobrze rozgrzewający w dni zimne, winny i lekki. Pierwsze czujesz jabłko, a później miód. Ma specyficzną wielowymiarowość smaku. Zimny dobry na lato, a grzany na chłody. Ogólnie dobry ale odstaje od naszych polskich miodów jabłkowych.

Midus Tradicinis - Miód klasyczny

Šušvės midus | 26 kwietnia 2021

Midus Tradicinis - Miód klasyczny - Šušvės midus
Jest to miód z miodu czyli klasyczny, wytworzony w oparciu o recepturę z XIV wieku, z dodatkiem jałowca i chmielu. Barwę miał ciemną, bursztynową. W zapachu intensywnie miodowy, czuć, że jest to miód ciężki, wyleżakowany, treściwy, o przyjemnym zapachu późnego wielokwiatu. Konsystencję miał lepką, gęstą. W smaku bardzo słodki ale doskonale gładki, zharmonizowany, wyleżakowany. Ilość miodu sprawia, że można go porównać do polskich dwójniaków. Bardzo klarowny. Ma nutę orzechową, aromat świeżego orzecha włoskiego. Delikatna winność nieznanego pochodzenia czyni słodycz orzeźwiającą. Smak jest długotrwały, siedzi w gębie i dusi rozkoszą słodyczy pszczelej. Grzany okazał się równie gładki, pięknie wyważony, balsamiczny, zyskał walorów smakowych. Na końcu czuć nieco srogości drewnianej, charakterystycznej dla tej wytwórni. Cukierkowy jakby. Wyborny miód! Grzany dużo lepszy, bo okrąglejszy. Gorąco go polecamy!

Radvilu - Miód wiśniowy

Šušvės midus | 26 kwietnia 2021

Radvilu - Miód wiśniowy - Šušvės midus
Jest to miód wytworzony z miodu letniego z dodatkiem soku wiśniowego. Barwę ma mętną niebywale (chyba najmętniejszy jaki widzieliśmy kiedykolwiek), rubinową, ciemną. Zapach mocno owocowy, ewidentnie wiśnia dojrzała z pestką, gdyż wyczuwamy woń "drewnianą". Smak mocno wiśniowy, naturalnego soku wiśniowego, którego nie szczędzono. Wprawdzie wiśnia dominuje ale miód się wyczuwa i harmonizuje jędrną cierpkość wiśni. Jest to miód mocno owocowy ale wciąż miód. Srogi! Po podgrzaniu miód stał się szorstki, ostry, mocno wiśniowy, kwaskowaty, drewniany, cierpki, że aż jęzor kołkiem staje. Zimny lepszy niż grzany. Generalnie jest nieporównywalnie słabszy od wiśniowego miodu na przykład Jarosa oraz innych jakie piliśmy. Tego akurat nie polecamy.

Midus Kanapinis - Miód konopny

Šušvės midus | 26 kwietnia 2021

Midus Kanapinis - Miód konopny - Šušvės midus
Miód wytworzony w oparciu o prażone konopie. Miodem bazowym był letni wielokwiat. Barwę ów miód ma herbacianą, ciecz dość rzadką, mało lepką. Po uporaniu się z korkiem (patrz opis tej wytwórni u góry) uderzył nas bogaty aromat miodu, ziół i jakby zapach wysuszonego siana (sic!). W pierwszym odczuciu smak był cierpki, wręcz nieco gorzkawy, na końcu jednak miodowy i trochę jakby winny. Różnorodny pomimo bardzo prostej receptury - miód, woda i konopie. Jest on dosyć spójny w smaku, nic tu nie dominuje. Po podgrzaniu w zapachu dominuje suszone siano ze stodoły. Jest mocniej ziołowy, zaostrzył się smak i zioło zrobiło się intensywnie szorstkie - chociaż na etykiecie o ziołach nic nie napisano. Smak trwa długo, jest rozgrzewający. Na pewno jest to smak oryginalny, drugiego takiego na rynku nie znajdziemy. Mocno wysuszający gardziel! Trudno powiedzieć czy on jest dobrym pomysłem czy nie - my go raczej klasyfikujemy jako miód ziołowy, co zapewne ma swoje źródło w tych konopiach prażonych. Ogólnie nie najgorszy.

Trójniak ziołowy

Vilkus | 14 kwietnia 2021

Trójniak ziołowy - Vilkus
Jak pisze producent - jest to wariacja klasycznego trójniaka, wzbogacona starannie dobraną mieszanką ziołową o finezyjnym aromacie. Dzięki wykorzystaniu starannej kompozycji Jest to kompozycja niesyconych miodów kwiatowych - czyli miód kupażowany. Zapach miał intensywny, przyjemny cukierkowo-ziołowy, fermentowy, nawet nieco ostry, pewnie za sprawą również większej jak na trójniaka zawartości alkoholu, bo aż 15%. Barwę miał morelową, konsystencję rzadką ale raczej klarowny. Smak w pierwszym odczuciu jakby owocowy, może w tych kupażowanych zaplątał się jakiś owocowy? No bo chyba nie pomylono etykiet na flaszach? Zioła niewątpliwie są wyczuwalne - cynamon, goździki, może gałka muszkatołowa. Ale zioła dodano w nie przesadnych ilościach. Na końcu wyraźna ostrość z ziół pochodząca, uwypuklająca jego charakter. Słodyczy mu nie brakuje też. Ten bardzo przypadł nam do gustu. Po podgrzaniu zdecydowanie złagodniał, zharmonizował się smakowo, stał się gładki, nawet cukierkowy, fajnie nie natarczywie wyczuwalny jest alkohol. Zioła szczypią na końcu, czuć wyraźniej goździki. Taki trochę landrynkowaty. Grzany polecamy zdecydowanie. Ma dobry balans słodyczy do winności.

Trójniak Śliwka

Vilkus | 14 kwietnia 2021

Trójniak Śliwka - Vilkus
Powstał z polskich śliwek macerowanych w miodzie niesyconym. Miód bazowy to wielokwiat oraz faceliowy. Po otwarciu flaszy czujemy zapach jakby lekko owocowy i bez trudu wyczuwamy śliwkę. Czujemy lekki ferment i drażniącą goryczkę. Konsystencję płyn miał rzadką, wyczuwalny alkohol. Barwa jasna więc nie wiadomo czy śliwek tam mało czy bez skórki były i stąd ta barwa. W smaku okazał się szorstki, a wręcz gorzkawy. Słodycz ma umiarkowaną, a w smaku śliwki jest niewiele. Niby miód owocowy ale mało owocu. Blisko mu do pewnej wytrawności ale jest też słodki zarazem. Miód jest nie do końca zharmonizowany, nie jest klarowny. Ta jego siermiężność może wynikać z krótkiego leżakowania jak mniemamy. Po podgrzaniu okazał się lepszy, łagodniejszy, smaki się bardziej zespoiły, słodkość miodu, gorzkość jakby ziołowa i winność owocowa. Podejrzewamy, że śliwkę zastosowano bez skórki ale z pestką i stąd specyficzny posmak drewniany.

Trójniak Beczka Whisky

Vilkus | 14 kwietnia 2021

Trójniak Beczka Whisky - Vilkus
Jest to miód, który długo leżakował w dębowych beczkach po torfowym whisky z wyspy Islay. Miód o intrygującym zapachu, momentami dosyć ostrawy, ziemisty, szorstki, z pewnością wielce oryginalny jak na miód pitny. Koloryt ma jak mętna limonka, w konsystencji dość lekki i gładko spływający po naczyniu. Alkohol wyraźnie wyczuwalny. Miód jest delikatnie słodki, szorstki, jakby nie miód. Ta ziemista nuta whisky daje mu wyrazisty charakter i oryginalność. Nie jest raczej winny - bardziej szorstki a wręcz gorzkawy na końcu. Ma nieco drewniany posmak dębowych garbników. Po podgrzaniu miód nas bardzo pozytywnie zaskoczył, bo wyłagodniał, nabrał większej harmonii, a ostrość przeniosła się na koniec. W grzanym whisky i ziemistość czuć jakby mniej, a pojawia się jakby ziołowatość. Grzany dużo lepszy, słodki, krzepiący, wielowymiarowy smakowo. Z pewnością nie piliśmy drugiego o takim smaku.

Trójniak Podlaskki - wędzone jabłko

Cydr Podlaski - cydry i miody | 7 kwietnia 2021

Trójniak Podlaskki - wędzone jabłko - Cydr Podlaski - cydry i miody
Koloryt miodu słoneczny, piękny klarowny. Zapach cudownie jabłkowy nam nie tyle z wędzonym jabłkiem się kojarzył ino z pieczonym. Smak miał głęboko jabłkowy, znakomicie winny o doskonałym balansie miodu i jabłka. Czuć jabłkowo - cydrowy posmak. Jest to miód bardzo winny, a jabłko przez wędzenie chyba jest bardziej wyraziste. Miód gładki, okrągły, dobrze zbalansowany. Po podgrzaniu nadal łagodny, okrągły, wyśmienity. Z pewnością wybitny miód i szkoda, że rozlewany do tak mikroskopijnych flaszek. Trzeba dodać, że to trójniak niesycony i jak objaśnia producent nie dodano tu wody ale sam sok, zaś jabłka odmiany Szampion uwędzono w zimnym dymie z drewna dębowego. Nie ma tu sztucznych aromatów ale zawiera siarczyny. Miód oryginalny i z wędzonym jabłkiem jedyny jaki znamy.

Midus Pilenu - z czarną porzeczką

Šušvės midus | 7 kwietnia 2021

Midus Pilenu - z czarną porzeczką - Šušvės midus
Jest to miód lipowy z sokiem z czarnej porzeczki więc barwę ma niezwykle ciemną jak sok z porzeczki. W aromacie zapach czarnej porzeczki jest całkowicie dominujący, tako miodu żadnego nie czuć. Miód ów okazał się silnie owocowym, winnym, smakowicie rześkim. Czuć w nim życie a zarazem pewną ostrość wynikającą zapewne z miodu lipowego i jego charakterystycznej goryczki, której jednak nie wyczuliśmy. Bardziej wydal się nam miód bazowy jako jesienny wielokwiat. Z serii miodów tego producenta ten należy do najlepszych ale trzeba zaznaczyć, że smak czarnej porzeczki do miodu bardzo pasuje i takie miody zwykle są bardzo dobre. Tu winność jest naturalna pochodząca z soku. Porzeczkę czuć od początku do końca. Po podgrzaniu wzmogła się winność i szorstkość. W porównaniu do porzeczkowego miodu firmy Apis - Kurpiowskiego dwójniaka - jest mniej okrągły, bardziej szorstki, zaś sam miód bazowy jest słabo wyczuwalny.

Midus Pieniu ziedai - miód mniszkowy

Šušvės midus | 7 kwietnia 2021

Midus Pieniu ziedai - miód mniszkowy - Šušvės midus
Barwę miał mętną, taką średniej herbatki. Wyraźnie wyczuwalny aromat kwiatów i wręcz owocowy ale to chyba złudzenie. Jest bardzo ale to bardzo winny, co ze składników nie wynika wiec podejrzewamy zawartość kwasku cytrynowego. A przy tym intensywnie miodowy. Na końcu ostry i szorstki, srogi co zapewne wynika z zawartości owego mniszka. Jednak w tym miodzie przeszkadza smak jakby „żywego” (nie fermentowanego) miodu. Zwraca w nim uwagę mocna kwiecistość smaku, ale przeszkadza ta nadmierna kwaskowatość. Po podgrzaniu ciekawostka! Miód nie zmienił się! To chyba pierwszy taki przypadek w naszej historii aby miód po podgrzaniu był taki sam smakowo jak zimny. Czyli stał się jeno gorący ;) Ogólnie ten chyba wydał nam się najgorszy z wszystkich jakie kosztowaliśmy tego producenta.

Midus Agurkinis - miód ogórkowy

Šušvės midus | 7 kwietnia 2021

Midus Agurkinis - miód ogórkowy - Šušvės midus
Jest to pierwszy chyba na rynku miód pitny „warzywny”, bo z dodatkiem soku z ogórków. Barwę ów miód ma ciemnej esencji herbacianej, zaparzonej do granic możliwości. Zapach iście intrygujący, świeżo obranego ogórka szklarniowego. Pierwsze wrażenie smakowe uwydatnia niewielki posmak karmelkowy albo to może późnojesienny wielokwiat daje taki efekt, ewentualnie miód gryczany. To oczywiście tylko nasze gdybanie, bo producent tego nie podaje. Uwydatniają się w smaku nuty orzecha włoskiego, którego ciężkość łagodzi delikatny ale aromatyczny i jakby nie do końca pasujący do miodu ogórek. Jednak trzeba podkreślić, że ogólnie pomysł jest niezły i o niebo lepszy niż miód z kawą. Jeśli chodzi o ciężkość i „tłustość” można ten miód porównywać do naszego polskiego dwójniaka. Po podgrzaniu o dziwo złagodniał i stał się mocniej ogórkowy w zapachu i smaku. Podgrzany dużo lepszy, bardziej aromatyczny, lżejszy. Smaki są bardziej spójne. Alkohol wyczuwalny subtelnie. Czekamy na inne miody warzywne także i u innych producentów - może marchewkowy?

Trójniak Sandomierski z trawą żubrową

Sandomierski Miód Pitny | 7 kwietnia 2021

Trójniak Sandomierski z trawą żubrową - Sandomierski Miód Pitny
We flaszy jest miód z Miodosytni Podlaskiej - dokładnie chodzi tu o Trójniak Imperator Puszczy (jabłkowo - gruszkowy z trawą żubrową). Sokiem jabłkowo-gruszkowym zastąpiono tu 30% wody potrzebnej przy produkcji. Zawiera też bliżej nam nieznane zioła i oczywiście trawę żubrową. Miodem bazowym był zapewne wiosenny wielokwiat. Miód niesycony o barwie jasnej, słomkowej i zapachu kwiecia, łąki, aksamitny w aromacie. Ciekawy ziołowo-apteczny aromat. W smaku genialne połączenie aksamitnej słodyczy miodu i idealnie wyważonego soku owocowego, ze szlachetnym dopełnieniem aromatu trawy żubrowej. Wybitny trójniak, idealny na zimno. Okrągły, z nutą fermentu i zioła, polecamy go do posiłku. Po podgrzaniu bardziej jakby ziołowy, żubrowy, krzepki. Zimny jednak okazał się lepszy. Grzany stał się drewniany, mocniej ziołowy, ostry, winny z umiarkowaną słodyczą.

Trójniak niesycony Jabłkowy

Cydr Podlaski - cydry i miody | 8 stycznia 2021

Trójniak niesycony Jabłkowy - Cydr Podlaski - cydry i miody
Miód ma barwę ledwo-jasną, a zapach orzeźwiającego jabłka. Bardzo rzadki, ciekły, lekki. Bogaty aromat jabłka ale czujemy również miodowy ferment wczesnego wielokwiatu. Na etykiecie dowiadujemy się, że powstał „w wyniku fermentacji moszczu jabłek odmian Eliza i Jonagold z wielokwiatowym miodem pszczelim”. Trzeba podkreślić, ze użyto samego soku bez dodatku wody, co jest zasadą ogólną przez nich stosowaną we wszystkich miodach. Powstała wyborna kompozycja, bo całość nie jest przesadnie słodka, pięknie wyważona, z optymalną nutą winności. Alkohol nie jest natarczywie wyczuwalny, a całość rozmyślnie skomponowana. Idealny balans proporcji słodyczy i kwaskowatości. Jest to miód genialny i producentom sugerujemy aby w takim kompozycjach z jabłkiem się wyspecjalizowali, bo od jabłek przecież są specjalistami. Zresztą jabłko idealnie do miodu zawsze będzie pasować - to jedno z najlepszych połączeń, zwłaszcza z dodatkiem cynamonu. Miód okrągły i aksamitny, w smaku z cukierkowatym charakterem. Po podgrzaniu bardzo jabłkowo-wypukły, nadal zarówno odpowiednio słodki jak i winny. Nadal też lekki i znakomicie wyważony oraz gładki. Może na końcu w grzanym jakiś smak goryczki ale minimalny. Jakby ziołowy ale to pewnie złudzenie. Zimniejszy bardziej aksamitny i gładki. Jeden z najlepszych miodów jabłkowych na rynku.

Trójniak niesycony wiśnia - jabłko

Cydr Podlaski - cydry i miody | 8 stycznia 2021

Trójniak niesycony wiśnia - jabłko - Cydr Podlaski - cydry i miody
Jest to kupaż niesyconych trójniaków wiśniowego i jabłkowego. Barwę miał ciemno-różaną. W zapachu wczuliśmy przyjemne połączenie soku wiśniowego i jabłkowego, które dało wyjątkową balsamiczność aromatu. Kwaskowatość wiśni została bardzo zacnie złagodzona słodyczą miodu i łagodnością jabłka. Ma ów trunek specyficzny cukierkowaty smaczek, który w miodach bardzo lubimy. Smak to okrągły, bogaty, wyborny. Na początku słodki, na końcu taniczność z wiśni wychodzi przed szereg. Miód i jabłko to podstawa smakowa tego miodu, natomiast całość zostaje przystojnie przełamana wiśnią. Dużo lepszy od miodu wyłącznie wiśniowego. Ta kompozycja smakowa to strzał w dziesiątkę! Jest to receptura wedle naszej wiedzy oryginalna, bo nie przypominamy sobie u żadnego innego producenta połączenia wiśni i jabłka. Grzany okazał się dużo lepszy, znakomicie wyważony, dalej trzyma słodycz miodu, winność jabłka i kwaskowatość wiśni. Miód wierci nozdrza wybornym aromatem, krzepi trzewia obłędnym smakiem, znakomicie zbalansowany. Polecamy go podgrzewać! Trzeba na koniec podkreślić, ze użyto samego soku bez dodatku wody, co jest zasadą ogólną przez nich stosowaną we wszystkich miodach.

Trójniak niesycony Wiśniowy

Cydr Podlaski - cydry i miody | 8 stycznia 2021

Trójniak niesycony Wiśniowy - Cydr Podlaski - cydry i miody
Miód o barwie bardzo ciemnej, oczywiście wiśniowej. Dość rzadki, bardzo płynny, mało lepki, wybitnie owocowy, jako kompot z wiśni o dużej zawartości owoców. Smak wybornie, intensywnie wiśniowy. Ta intensywność owocu wiąże się z użyciem wyłącznie soku z wiśni bez dodatku wody. Miodu jednak czuć mało, być może wiśnia go zdominowała. Na finiszu na jęzorze odbija się pestka wiśni, świadcząc o dużej zawartości taniny. Przez swoją ekstremalną „owocowość” miód jest niezwykle lekki i świeży. Nie można mu też odmówić pewnej oryginalności w smaku, mimo zwyczajnych przecież składników. Nieco wyczuliśmy alkohol. Po podgrzaniu stał się intensywnie wiśniowy, wręcz cierpki. Na finiszu jakby nawet goryczkowy. Mocny smak wiśni uwydatnił się jeszcze bardziej. Zimny według nas lepszy, gdyż ma większe bogactwo smaków i aromatów. Jest w grzanym pewne przełamanie wiśni słodyczą miodu - generalnie jednak miód bardzo winny.

Trójniak niesycony limitowany Wiśnia z chilli

Cydr Podlaski - cydry i miody | 8 stycznia 2021

Trójniak niesycony limitowany Wiśnia z chilli - Cydr Podlaski - cydry i miody
Miód o barwie bardzo ciemnej, burgundu. Jest mocno wiśniiowy, miodu czuć w niem mało, zaś chilli bardzo subtelnie, my jako amatorzy ostrych przypraw (przyzwyczajeni) - prawie go nie wyczuwaliśmy ale to dobrze. Ma lekkie właściwości ściągające. Chilli subtelnie wzmacnia taniczność soku wiśniowego, czyniąc go bardziej szorstkim, może nawet wytrawnym. Miodu nie wyczuliśmy zbyt wiele, dominuje sok wiśniowy, z lekkim akcentem chilli czyniąc całość niejako wytrawnym napojem. Naszym zdaniem lepiej byłoby do wiśni dodać anyżu zamiast chilli. Przy dużej winności i kwaskowatości wiśni lepszym też byłby dwójniak z dużą ilością miodu, a jeszcze lepiej półtorak. Po podgrzaniu miód stał się pikantny, chilli zdominowało wiśnię i miód. Ten miód był zdecydowanie lepszy na zimno. Naszym zdaniem ostre przyprawy do miodów pitnych średnio pasują, no ale dużo to lepsze niż dodatek kawy. Miód limitowany we flaszy 0,25l

Trójniak niesycony limitowany Wiśnia z kawą

Cydr Podlaski - cydry i miody | 8 stycznia 2021

Trójniak niesycony limitowany Wiśnia z kawą - Cydr Podlaski - cydry i miody
Na początku zaznaczyć musimy, że nie smakuje nam połączenie miodu z kawą, a już zupełnie kawy z jakimkolwiek sokiem owocowym i przez ten subiektywny pryzmat dokonaliśmy naszej oceny niżej. Miód o barwie mocno wiśniowej, ciemnej, dość rzadki, jednak po otwarciu mocno emanuje z niego zapach świeżej, wybornej kawy. Dokładna jej nazwa i nazwa palarni jest na kontr etykiecie. Aromat tej kawy zdradza rzeczywiście wysoką jakość. Jak zawsze w przypadku miodów z kawą - dla nas jest to połączenie niezbyt szczęśliwe, a przy miodzie owocowym to już w ogóle dziwaczne. Kawa do wiśni (dokładnie do smaku kwaśnego) naszym zdaniem w ogóle nie pasuje. Zimny jeszcze ujdzie ale po podgrzaniu stał się kwaśną kawą więc nie polecamy grzanego. Smak miodu jest tą kawą i wiśnią zdominowany, tak że miodu wcale nie czuć. Ogólnie smak tego trunku jest ściągający, cierpki, a nawet gorzkawy. Ten miód należał do serii limitowanej we flaszach 0,25l.

Midus Avieciu - Miód pitny malinowy

Šušvės midus | 5 stycznia 2021

Midus Avieciu - Miód pitny malinowy - Šušvės midus
Skład jego jest prosty - miód z letnich kwiatów, sok malinowy i woda. Ale wybitny miodosytnik z tego składu wytworzy smakowy poemat i tak jet w przypadku tego miodu. Barwę miał mocno purpurową z odcieniem brązu nawet. Znać to, że ani miodu ani maliny mu nie szczędzono! Już po otworzeniu miód zachwyca intensywną wonią malin i delikatnie sfermentowanego miodu. Podejrzewamy grykę, bo miód jest ciężki. Miód ów jest mocno słodki, wyraziście winny przy tym ale bardzo naturalny smakowo. Jest to wybitny, wyrazisty maliniak. Winny rozgrzewający, owocowo świeży i miodowo słodki. Zdecydowanie jest to najlepszy maliniak jaki kiedykolwiek piliśmy. Przesłonił nawet nasze polskie najlepsze. Grzany jest lepszy niż zimny. Na końcu stał się wręcz szorstki z tej intensywnej maliny, która jest na 100% naturalna. Bardzo sycący, krzepiący trunek deserowy. Korek osadzony jak w każdym z miodów tego producenta solidnie, aż wyrwać ciężko. Cieszy oblanie korków prawdziwym woskiem pszczelim!

Midus Kunigaiksciu - Miód pitny książęcy

Šušvės midus | 5 stycznia 2021

Midus Kunigaiksciu - Miód pitny książęcy - Šušvės midus
Miód z miodu, czyli klasyczny miód bez dodatków owocowych czy korzennych. Skład ma wielce oryginalny jednak: ciemny miód, woda, chleb pszczeli, smoła. Miód ów ma barwę ciemno orzechową oraz orzechowy, intrygujący zapach. Jest też nadzwyczaj gęsty i lepki, znać to, że miodu mu nie szczędzono i to już nas wielce uradowało. W smaku wyborny, ciężki, miodowy, treściwy. Podejrzewamy, że użyto albo miodu gryczanego albo spadziowego. Słodki na początku, zaś później ściągający. Jakbyśmy tu czuli nawet jakieś zioła ale może to efekt użytego miodu ciemnego. Pewna winność harmonizuje całość smaku. Odnajdziemy tu klimat starej beczki, i piwniczki jak u Jarosa. Po podgrzaniu stał się miodem wybitnym jako najprzedniejszy, długo leżakowany dwójniak. Stał się srogi, krzepiący, słodko goryczkowy i winny zarazem. Wybitny miód do grzania w zimne dni do kosztowania w plenerze. Grzany jest lepszy, dużo bogatszy. Zachwyca bogata gama smaków przy w sumie niewielu składnikach. Jest to jednak miód deserowy więc flasza 0,5 l jest jak najbardziej na miejscu. Cieszy oblanie korków prawdziwym woskiem pszczelim!

Trójniak Imperator Puszczy jabłkowo-gruszkowy o smaku i aromacie trawy żubrowej i kwiatu lipy

Miodosytnia Podlaska | 28 grudnia 2020

Trójniak Imperator Puszczy jabłkowo-gruszkowy o smaku i aromacie trawy żubrowej i kwiatu lipy - Miodosytnia Podlaska
Barwa ciemniejsza niż pozostałe "Imperatory gruszkowo-jabłkowe" producenta. W zapachu czuć genialny aromat kwiatu lipy. W smaku bardzo świeży, znakomicie zharmonizowany, umiarkowanie słodki, delikatnie winny, ubogacony lipą. Znakomicie wyważony, na końcu czuć jakby to była herbatka lipowa. Dzięki tej lipie okazał się najlepszy z "Imperatorów". Znakomity balans składników. Skład jego jest iście oryginalny i ciekawy, nie znajdziemy go u innych producentów chyba. Po podgrzaniu uwydatnia się goryczka pochodząca z lipy i staje się dominująca w całokształcie smakowitości. Nie można zaprzeczyć, że miód ma nadal pewną winność pochodzącą z owoców. Zimny lepszy niż grzany.