Miód Pitny
Recenzje miodów pitnych

TIM

TIM

Wytwórnia powstała z pochłonięcia Spółdzielni Pszczelarskiej w Poznaniu, produkuje miody pitne raczej klasy "ekonomicznej". Jednak kilka miodów mają całkiem przyzwoitych - Półtorak oraz trójniaki - Złota Pasieka (wersja malinowa) i Piwnica Klasztorna (wersja dzika róża). Niestety te miody zawierają siarczyny i kwasek cytrynowy, który masakruje smak wszystkiego do czego go dodamy. Pewnikiem nie szczędzą też im dodawać spirytu, bo norma zezwala. Atrakcyjne jedynie ze względu na niską cenę. Przy dużej sprzedaży i niskiej cenie można podejrzewać, że surowiec (miód) nie pochodzi tylko z Polski. Kontynuacja prostoty smaku OSP Poznań. Jak czytamy na ich stronie:"TiM S.A., będący częścią grupy Ambra S.A., wchodzącej w skład międzynarodowej grupy Schloss Wachenheim AG" czyli nie jest to już firma polska ale składnik jakiejś niemieckiej "korpo". Kupujemy ich produkty tylko "dla dobra nauki" ;) Nachodzi jednak pytanie - czy oni w ogóle sycą te miody czy ktoś dla nich? Bo nic na stronie o miodosytni nie ma, ani zdjęć tejże tylko jakieś banialuki. Są więc podejrzenia, że może dla nich miody sycić na przykład Apis - jak jest naprawdę znikąd dowiedzieć się na razie nie można.

www.tim-wina.com.pl

Półtorak Rex Honestus

Półtorak Rex Honestus

Miód gęsty, o bardzo ciemnej, prawie czarnej barwie. Znakomita równowaga rześkości i słodyczy. Miód prawdopodobnie gryczany z dodatkiem rześkich owoców leśnych (jeżyna?). Jak na półtoraka jest niesłychanie lekki. Nie wyczuliśmy dodatków sztucznych przypraw i aromatów. Według naszego uznania informacje na etykiecie są daleko mylące. Warto też wspomnieć o "betonowym" zakorkowaniu. Miód odkorkowywaliśmy kilkukrotnie krusząc korek, ryzykując dostaniem przepukliny z wysiłku. Marketingowy bełkot na etykiecie można było sobie odpuścić, a w zamian napisać coś o składzie.
Dwójniak Kasztelański

Dwójniak Kasztelański

Bardzo słodki, o ciemnej barwie, prawdopodobnie zaprawiany karmelem, chociaż w smaku nie wyczuliśmy. Miód to gryczany, ziołowy, korzenny, przyjemny, o aromacie grzańca. Wydał się nam nieco mocniejszy alkoholowo niźli podawała etykieta - ale może to złudzenie. Generalnie miód całkiem przyjemny ale raczej taki klasy hipermarketowej, co i w cenie się uwidacznia.
Trójniak Złota Pasieka

Trójniak Złota Pasieka

Miód klasy supermarketowej. Barwa kolory słabo-herbacianego. Po podgrzaniu aromat ostry, spirytusowo-ziołowy. W smaku duża kwaśność, która wynika zapewne z tego, że technolog sypnął za dużo kwasku cytrynowego, by zabić sztuczną słodycz. Mieszanka bliżej niezidentyfikowanych przypraw korzennych, powoduje dziwne uczucie sztywnienia języka. Miód nie warty kupowania.
Trójniak Złota Pasieka (edycja limitowana)

Trójniak Złota Pasieka (edycja limitowana)

Bardzo słodki, ostry i nawet gorzkawy z tej ostrości. Przyprawiony mocno, bliżej niezidentyfikowaną mieszanką korzenno-ziołową. Miód względnie dobry, chociaż brakuje w nim jakiejś minimalnej chociaż kwaskowatości, która zrównoważyłaby mdłą słodkość. Jest bowiem dużo słodszy niż zwykły trójniak. Nie wyczuliśmy jaki miód tu zastosowano - zapewne wielokwiatowy. Nie znaleźliśmy na etykiecie wzmianki czy był leżakowany. Generalnie można powiedzieć, że za tę niską cenę to kupić warto ale trzeba go chyba sokiem z cytryny nieco doprawić.
Trójniak Kasztelański

Trójniak Kasztelański

O barwie ciemnej, intensywnym korzenno-ziołowym zapachu i smaku, przypomina nam dawną prostotę kosztowanych trójniaków z OSP Poznań. Domyślamy się, że wysycony na bazie miodu gryczanego. Smak winny - co lubimy. Miód generalnie wart polecenia, mimo dziwacznego zamknięcia, pewnikiem nie bez powodu nagrodzony na rozmaitych konkursach. O korku trzeba szerzej wspomnieć bo to istne dziwactwo było. Wiadomo, że tańsze korki są porowate, słabe i nieszczelne, co doprowadza do zepsucia miodu. Stąd producenci zaczęli słusznie o szczelność flasz dbać - ale w tym przypadku użyto zadziwiającego nas rozwiązania. Zwykły korek z korka powleczono bliżej nieokreśloną, gumowatą substancją pozostawiającą białe ślady na palcach oraz w szyjce flaszy (sic!) Tak więc musieliśmy szmatką najpierw wytrzeć to coś aby nie wypić tego z miodem. Można go polecić ale nie tymi korkami.
Trójniak Piwnica Klasztorna

Trójniak Piwnica Klasztorna

Miód po odkorkowaniu uderza nazbyt sztucznym aromatem. Barwa herbaty z cytryną, o zbyt dużej kwasowości. Początkowo smak nie zdradza nic ciekawego. Po podgrzaniu dość silny aromat korzeni i ziół. Smak ostry, przyprawowy ale na końcu dość orzeźwiający Produkt typowo hipermarketowy, dobry jedynie wówczas gdy priorytetem jest dla konsumenta cena. Miód bazowy to bliżej niezidentyfikowany wieolokawiat, chociaż w miodach tanich to można podejrzewać pójście na skróty. Jedno co w nim mocno przeszkadza, to nadmierna ilość kwasku cytrynowego - jest to plaga miodów tanich od wielkich miodosytni, produkujących na masową skalę.
Trójniak Złota Pasieka - malinowy

Trójniak Złota Pasieka - malinowy

Bardzo malinowa barwa, ale konsystencja rzadka. Smak wybitnie malinowy, z dużą dozą kwaskowatości. Słodycz miodowa zginęła w otchłani malinowego soku. Smak jednak zbliżony do naturalnego. Dobry miód klasy hipermarketowej i uważamy, że było to dobre posunięcie aby dodać onego soku do przeciętnego oryginału. Po podgrzaniu dużo bardziej aromatyczny i wydaje się, że do podgrzania szczególnie się ów miód nadaje.
Trójniak Piwnica Klasztorna - dzika róża

Trójniak Piwnica Klasztorna - dzika róża

Miód rzadki, o barwie miodowo-herbacianej. i mocnym aromacie owoców dzikiej róży, który zwraca uwagę już po odkorkowaniu. Naszym zdaniem jeszcze lepszy przykład ogromnego poprawienia smaku miernej Piwnicy Klasztornej domieszką soku z dzikiej róży, niż w przypadku malinowej wersji Złotej Pasieki. Trzeba zaznaczyć, że miód jest doskonale wyważony, jeśli chodzi o smak i kwaskowatość Tutaj bardziej niż w wersji malinowej czujemy smak miodu bazowego i przyprawy, a smak dzikiej róży to doznanie jeszcze wzmacnia. Po podgrzaniu jest to miód wyborny, smakowity i godny najwyższego polecania. Tak trzymać!
Czwórniak Perła w Koronie

Czwórniak Perła w Koronie

Miód mocno aromatyzowany, suto przyprawiony goździkami. Barwa iście złocista, słabo naturalny, produkt typowo masowy dla konsumenta, któremu zależy tylko na cenie i zawartości alkoholu albo pozbawionego kubków smakowych.