Miód Pitny
Recenzje miodów pitnych

Piwowar - Pasieka Dziki Miód

Piwowar - Pasieka Dziki Miód

Rodzinna, ekskluzywna pod względem jakości pasieka M.K Piwowar w Dobromyślu, pozyskująca miód na czystych ekologicznie terenach, z roślin naturalnie występujących.  Nas przede wszystkim cieszą miody pitne, których oferta została powiększona. Miody pitne są numerowane - mieliśmy zaszczyt degustować te nie przeznaczone już do sprzedaży. Degustowane przez nas miody wybitnie nam posmakowały - są oryginalne i nieziemsko smakowite. Jest to jedna z naszych ulunionych wytwórni kraftowych - gorąco polecamy!

www.dzikimiod.pl/

Trójniak nr  7 (2013)

Trójniak nr 7 (2013)

Degustowaliśmy go w listopadzie 2014, więc ciut za wcześnie - co należy brać pod uwagę w ocenie. Barwę miał jasną, słomkową, o bardzo dużej klarowności. Intensywny zapach owocu jałowca i chmielu. Miód pitny na bazie miodów wiosennych, wielokwiatowych. W smaku bardzo łagodny, nawet aksamitny ale raczej wytrawny, o umiarkowanej albo i małej słodyczy ale sporej zawartości alkoholu, co oznaczać może, że nastaw wypracował całą słodycz na rzecz mocy. Smak ziół wyczuwalny ale nie dominujący. Chłodniejszy najlepszy bo orzeźwiający - idealny zapewne w upały. Idealny miód dla osób, które nie lubią nazbyt słodkich trunków. Przekona ich do miodów pitnych, a również idealnie nadaje się do posiłków zamiast wina.
Trójniak nr 6

Trójniak nr 6

Znakomita równowaga zioła i aksamitności słodyczy. Miód niesamowicie łagodny i umiarkowanie słodki i miodowo - ziołowy. Naszym zdaniem idealnie wypracowana receptura. Kolor słomkowy. Jeden z najbardziej łagodnych miodów jakie degustowaliśmy albo i najłagodniejszy. Wybitnie nam posmakował.
Trójniak nr 4

Trójniak nr 4

Najsłodszy z degustowanych miodów z tej pasieki. Konsystencja dużo gęstsza w porównaniu do poprzednich. Nuta wytrawności, dzięki wyraźnie przebijającym ziołom. Aromat chmielu i jałowca. Najbardziej nam smakował bo lubimy miody "tłuste" czyli słodkie. Egzemplarz ten świadczy o dużej pieczołowitości miodosytnika. Trunek wyborny - według nas - ścisła czołówka w miodach niekomercyjnych. Aksamitność smaku. Degustowaliśmy go jak widać na zdjęciach przy progu nie istniejącego już młyna, w dzikich ostępach Roztocza Wschodniego.
Trójniak Zielono mi

Trójniak Zielono mi

Zapach niezwykle kwiatowy i świezy. Przebłysk delikatno słomkowy z refleksami zieleni. Bardzo intrygujący ciekawy smak - oryginalny! Przypomina jakieś cukierki pamiętane z dzieciństwa! Istny obłędny obłęd! Z bardzo długo trwającym smakiem. Delikatnie wyczuwalny aromat chmielu, poprzez minimalną goryczkę Przy tym czuć na końcu bliżej nieokreślone zioła. W sumie bardzo łagodny i charakterystyczny. Po podgrzaniu zyskał na wyrazistości, kwaskowatość została podbita, a aksamitność pozostała. Naszym zdaniem w kategorii smaków oryginalnych jest w ścisłej czołówce światowej. Degustowaliśmy go przy schronie bojowym na stoku jednego z najwyższych wzniesień Roztocza -Wielkiego Działu.
Trójniak Słodycz łąki

Trójniak Słodycz łąki

Barwa ciemnej słomki, dość rzadki. Zapach nieziemski, słodkawo kwiatowy intrygujący z nutą znanej nam już z tej pasieki - "cukierkowatości". Zaiste niezbadane jest jak to osiągnięto ale efekt powala. Niesłychana aksamitność smaku! Wyczuwalny jest delikatny posmak ziół. Aksamitna "śliskość" miodu! Po otwarciu miód jakoby delikatnie gazował aromatem. Niesłychanie świeży i aromatyczny. Ścisła czołówka najlepszych miodów niekomercyjnych - nie bójmy się tego słowa - na Świecie! Na zimno lepszy efekt świeżości. Podkreślamy że ma się wrażenie, że jest lekko "musujący". Polecamy go schłodzonego na upały - działa znakomicie orzeźwiająco. Niezwykle łagodny co wręcz sprawia wrażenie "śliskości" jak to nazywamy. Stały w swej wyrazistości - znaczy nie ma finiszu, smakując na początku i na końcu tak samo. Dojrzewał 12 miesięcy w beczkach i zawiera ponoć jakieś zioła.
Trójniak Porzeczkowiec

Trójniak Porzeczkowiec

Kolor soczyście wiśniowy. Piękna owocowa woń świeżo zebranych z krzaka porzeczek. Naturalnie mętny. Degustowany na zimno od pierwszego łyku zachwyca intensywnym owocowym smakiem. Niebywale orzeźwiającym. Po chwili rozchodzi się na języku dość wyraźny smak alkoholu. Na końcu uwydatnia się subtelna słodycz miodu. Kwaskowatość jest naturalna, pochodząca z owoców - idealna. Jest to bardzo udana receptura! Zawiera zioła i chmiel. Po podgrzaniu zyskuje na aromatycznej porzeczkowej winności, zachowując smak miodu, nadając na końcu miodowej pełni. Lepszy jest mocno schłodzony, idealny do picia latem. Polecamy!
Trójniak Słodycz Łąki - kolejny nastaw

Trójniak Słodycz Łąki - kolejny nastaw

Barwa ciemno-złocista. Po otwarciu zwraca uwagę intensywny zapach kwiecia wszelakiego. Pierwszy łyk nie pozwala jednoznacznie zdefiniować smaku miodu - znać to, że leżakował ile trzeba i jest gotowy do zakupu. Bardzo wyważona słodycz i mało kwaskowatości, daje efekt balsamicznbości miodowej. Po dłuższej chwili zostaje na języku jakby wrażenie pyłku kwiatowego i rozmaitych ziół. Mieliśmy wrażenie smaku kwiatów bzu. Niesamowicie miód łagodny, z cukiwerkowatym posmakiem. Idealny schłodzony na lato. Po podgrzaniu zapach kwiecia się jeszcze wzmocnił i mocno inhalował skondensowanym zapachem pyłku. W gorącym głębia smaku się powiększa. Ten akurat wydał się lepszy podgrzany ale zimny również znakomity. Polecamy!
Trójniak Chmielak

Trójniak Chmielak

Barwa jasnego piwa. Trąca lekkim zapachem chmielu. Rzadki, dosyć klarowny, z początku kwieciście gorzkawy ale goryczka jest bardzo subtelna, wręcz minimalna. Chemiel pojawia się jakby później. Ma ów miód specyficzny cukierkowy smaczek, któryśmy wyczuli i w innych miodach tego wytwórcy. Bardzo nam się on podoba. Wyśmienity jest schłodzony. Jest to miód łagodny, słodki, mało kwaskowaty. Po podgrzaniu okazuje się, że zimny jest lepszy. Generalnie jest to smak piwa z miodem i zdecydowanie okazuje lepsze bogactwo smakowe kiedy jest pity na zimno i taki też polecamy Wam na lato. Miód leżakował półtora roku w dębowej beczce. Zawiera też jałowiec.
Trójniak Wieśniak

Trójniak Wieśniak

Miód o barwie naturalnego soku wiśniowego. Ciecz rzadka acz aromatyczna. Na początku bardzo owocowy, potem bardziej pestkowy, po czym przechodzący w wyrafinowaną wytrawność z najprzedniejszego soku z prawdziwej wiśni. Aczkolwiek miodu tu nie czuć za wiele. Przypomina miody czeskie Sznapki. Na zimno jest wybitnie orzeźwiający, bo nie za słodki, a bardzo winny. Po podgrzaniu zaokrąglił się i poczuliśmy nieco większą zawartość słodyczy ale miodu w niem jest mało. Jednak lepszy był grzany. Mimo dużej jak na trójniaka zawartości alkoholu (15%) - alkohol nie był wyczuwalny a to plus. Polecamy - ale nie jako miód lecz wyborne wino owocowe. Zawiera siarczyny ale chyba niewiele.
Trójniak Spicy Marek

Trójniak Spicy Marek

Na początku trzeba powiedzieć o tym, że miód ów był chyba za wcześnie rozlany do flasz i wciąż pracując zamienił się w musujący. Co sprawiło, że po raz pierwszy korek wystrzelił jak miód stał w szafce, a po raz drugi jak był w plecaku... przez co utraciliśmy połowę jego zawartości. Miód to ekstremalnie owocowy, koloru soczyście malinowego. Aromat miał mocny, malinowy wręcz czuć pestkę - taki "drewniak". Nie wiadomo czy miód całą słodycz wypracował czy go tam od razu za wiele nie było ale w efekcie przypomina miody owocowe czeskie - od Sznapki. Mocno w nim czuć ferment drożdży i był orzeźwiająco musujący. Po podgrzaniu jeszcze mniej wyczuwalny był miód. Na końcu poczuliśmy ostrość pochodzącą z przypraw. Zagrzany smakował jak owocowe beaujolais nouveau. Jako musujące wino owocowe jak najbardziej godny polecenia ale trzeba ten korek czymś przyblokować, bo sama się flasza otwiera ;) Zawiera siarczyny ale chyba niewiele, skoro drożdże żyją na całego. Podobno jest w nim też porzeczka i wędzona papryczka Chipotle.
Trójniak Amico Proba

Trójniak "Amico Proba"

Jak dowiadujemy się od producenta jest to miód dojrzewający 12 miesięcy, z limonką, bergamotką oraz imbirem. To drugi miód tej miodosytni, który żył we flaszy i korek w końcu wystrzelił. Tym razem byliśmy jednak na to przygotowani więc nie utraciliśmy zawartości. Trzeba było go po prostu podgrzać aby zahamować drożdże. Jednak trzeba przyznać, że taki musujący był po prostu obłędny w smaku - jak najprzedniejszy szampijon! Barwę ma żółtawą, naturalnie mętny, zapach intensywnie cytrusowo-orzeźwiający z egzotyczną lekko gorzkawą nutą. Już po pierwszym łyku czuć wysoką jakość trunku, jaka charakteryzuje wszystkie miody tego miodosytnika. Miód należycie słodki, niebywale łagodny, pełny z wyraźnie wyczuwalną gruszką, która ustępuje wyjątkowemu smakowi limonki i bergamotki, które nadają naturalnej winności, świetnie równoważącej słodycz. Na końcu przechodzi w łagodną szorstkość. Idealna proporcja składników. Jest doskonale pijalny! Zimny wyborny i należy do najlepszych miodów w ogóle. Po podgrzaniu miód się zaostrzył, uwinnił, a nawet na końcu przeszedł w niespodziewaną goryczkę zapewne od bergamotki. Doskonały zarówno zimny jak i gorący. Polecamy!