Miód Pitny
Recenzje miodów pitnych
Półtorak Tatrzański - Nalewka tatrzańska

Półtorak Tatrzański

Nalewka tatrzańska

5 marca 2019
Barwa ciemno herbaciana, zdradzając rodzaj miodu bazowego - gryczany. Na zimno miód łagodny, okrągły, na końcu uwydatniając smakowita ziołowość. Ma ów specjał lekki posmak orzecha włoskiego.Podgrzany stał się srogi, krzepki, ciężki, słodki i mocno przyprawiony. Znać to, że miodu mu nie szczędzono! Przypuszczamy, że bazą jest miód gryczany albo późnojesienny wielokwiat. Miód to deserowy, syropowaty jak to półtorak. Trąca jakimś ziołem niezidentyfikowanym więc również podejrzewamy, że ma w swym składzie ów słynny arcydzięgiel litwor. Jest to miód z miodu czyli naturalny. Polecamy na srogą zimę, na rozgrzewkę oraz do uświetniania deserów. Wysokiej jakości miód, godny polecenia.
Trójniak Tatrzański - Nalewka tatrzańska

Trójniak Tatrzański

Nalewka tatrzańska

5 marca 2019
Miód o barwie ciemno słomkowej, znakomitej klarowności, o zapachu przypraw (goździki, imbir, gałka muszkatołowa). Jest w smaku wytrawny ale też i słodki, bardzo dobrze przyprawiony, idealnie zrównoważony pod względem winności. Goryczka od przypraw jest stonowana, nadając całości iście górskiego charakteru. Można rzec, że to miód z charakterem jest. Etykiety zaprojektowane ze smakiem - proste i szlachetne. Grzany okazał się wyśmienity i do grzania go polecamy. Chłodny jest jednak mniej ostry i ziołowy, bardziej okrągły i miodowy. Alkohol nie jest wyczuwalny. Wydaje się nam, że czujemy tu w smaku ów słynny arcydzięgiel, bo czujemy że dano tu coś jeszcze ponad standardowy zestaw przypraw. Wspaniały unikatowy miód z Poronina - polecamy!
Trójniak Augustowski - Miodosytnia Augustowska

Trójniak Augustowski

Miodosytnia Augustowska

5 marca 2019
Miód barwy słomkowej, zdecydowanie klarowny, dość gęstawy o landrynkowym aromacie, podobnym jak u Piwowara (Dziki Miód). Ma dość charakterystyczny ostro-szorstkawy posmak, podejrzewamy więc, że bazą mógł być miód akacjowy. Smak jest niesamowity! Składki, o wyraźnym posmaku akacjowego miodu. Zimny jest wyborny - polecamy! Winność ma w sam raz i nie wyczuliśmy żadnego sztucznego posmaku kwasku cytrynowego. Jest to miód z miodu - czyli naturalny. Odczucie alkoholu również jest w normie. Szkoda jednak, że flasza ma tylko 0,5 litra. Po podgrzaniu uwydatnił swoją akacjowatość czyli gatunek miodu bazowego. Na gorąco wydaje się być lepszy. Jest to wysokiej jakości miód kraftowy. Jak nam zdradził producent - miód Augustowski sycono na czerwcowym wielokwiacie leśnym, w którego składzie był nektar akacjowy ale w mniejszej ilości niż wymaga to norma aby nazwać go akacjowym. Jest w nim również miód lipowy.
Trójniak Amico Proba - Piwowar - Pasieka Dziki Miód

Trójniak "Amico Proba"

Piwowar - Pasieka Dziki Miód

5 marca 2019
Jak dowiadujemy się od producenta jest to miód dojrzewający 12 miesięcy, z limonką, bergamotką oraz imbirem. To drugi miód tej miodosytni, który żył we flaszy i korek w końcu wystrzelił. Tym razem byliśmy jednak na to przygotowani więc nie utraciliśmy zawartości. Trzeba było go po prostu podgrzać aby zahamować drożdże. Jednak trzeba przyznać, że taki musujący był po prostu obłędny w smaku - jak najprzedniejszy szampijon! Barwę ma żółtawą, naturalnie mętny, zapach intensywnie cytrusowo-orzeźwiający z egzotyczną lekko gorzkawą nutą. Już po pierwszym łyku czuć wysoką jakość trunku, jaka charakteryzuje wszystkie miody tego miodosytnika. Miód należycie słodki, niebywale łagodny, pełny z wyraźnie wyczuwalną gruszką, która ustępuje wyjątkowemu smakowi limonki i bergamotki, które nadają naturalnej winności, świetnie równoważącej słodycz. Na końcu przechodzi w łagodną szorstkość. Idealna proporcja składników. Jest doskonale pijalny! Zimny wyborny i należy do najlepszych miodów w ogóle. Po podgrzaniu miód się zaostrzył, uwinnił, a nawet na końcu przeszedł w niespodziewaną goryczkę zapewne od bergamotki. Doskonały zarówno zimny jak i gorący. Polecamy!
Trójniak Anyż się uda - APIS

Trójniak Anyż się uda

APIS

4 marca 2019
Barwa jego jest jasno żółta, zapach intensywny anyżowy, a wręcz lukrecji, jak cukierki Salmiak. Bardzo smaczny, łagodny a przede wszystkim wyrazisty i zaokrąglony i wielce oryginalny za sprawą anyżu. Nie słyszeliśmy dotąd o miodach z tym dodatkiem - pomysł bardzo dobry. Anyż do miodu bardzo pasuje! Miód łagodny i umiarkowanie winny, zapewne ze względu na sok jabłkowy, który tu wyczuliśmy. Smak nieco ostrawy za sprawą jałowca ale i typowych dla Apisu goździków i gałki muszkatołowej. Po podgrzaniu stał się bardzo kwaskowaty, więc podejrzewamy obecność kwasku cytrynowego. Czujemy tu też imbir i cynamon. W gorącym anyż jakby odszedł na dalszy plan, pozostając w zapachu. Zimny zdecydowanie lepszy! W gorącym na końcu smak jałowca jest lekko drażniący. Miód bardzo dobry w sumie i wyraźnie wybija się ponad typowe trójniaki Apisu.
Trójniak Pomiętolony - APIS

Trójniak Pomiętolony

APIS

4 marca 2019
Nazwa miodu nawiązuje do popularnego wulgaryzmu i ma zapewne zwabić klientów, którzy w bluzganiu się lubują. Pytanie tylko czy ten typ klientów pija miody? Barwę ma bardzo jasną ale intensywną. Zapach zioła i mięty niby kropli żołądkowych lub podobnych medykamentów. W smaku dość orzeźwiający, momentami nawet gorzkawy. Mięta długo zalega na jeziorze, a wewnątrz trzewi gryzie i powoduje łaknienie. Po podgrzaniu zapach się zintensyfikował do tego stopnia, że trudno było się nim inhalować. Wówczas smak nabrał większej goryczki za sprawą solidnej dawki mięty, czyniąc go syropem dla niejadków. Grzany mocno krzepi i rozgrzewa - w sam raz na zimę. Winności mu nie brakuje. Jako, że jest to miód z sokiem jabłkowym - smakuje jak Tymbark jabłko-mięta. Miód oryginalny, bo nie słyszeliśmy dotąd o miętowych. Pomysł dobry, zaś w porównaniu z klasycznymi trójniakami tej spółdzielni produkt ciekawy.
Dwójniak Roztoczański - APIS

Dwójniak Roztoczański

APIS

1 marca 2019
Miód specjalnie wyprodukowany dla Gospodarstwa Pasiecznego Miody Roztocza. Można go kupić w ich sklepie firmowym Apiko w Zamościu. Barwę ma orzechową, ciemną, konsystencję gęstą, lepką, syropowatą. Bardzo słodki lecz na końcu winny. Z pewnością ma dodatek jakiś soków owocowych. Podejrzewamy, że to są owoce leśne - ale w niewielkiej ilości. Na końcu wydawało się, że lekka cierpkość pochodzi z ziół lecz to chyba jednak z soku. Wydaje się nam, że to jakaś dwójniakowa wersja półtoraka Lubelskiego tej spółdzielni. Po zamlaskaniu czuć orzechowy posmak na końcu. Po podgrzaniu stał się zarówno bardzo słodki jak i bardzo winny, o wzmożonej owocowatości. Korzenie i goździki wzmogły swe działanie czyniąc jęzor drewnianym. Alkohol nie narzuca się w smaku. Polecamy ten miód grzany, bo jest wówczas bardzo intensywny. Ciężki jednak jak półtorak.
Trójniak Roztoczański - APIS

Trójniak Roztoczański

APIS

1 marca 2019
Miód specjalnie wyprodukowany dla Gospodarstwa Pasiecznego Miody Roztocza. Można go kupić w ich sklepie firmowym Apiko w Zamościu. Kolorek ma jasno żółty, intensywny aromat ziołowo korzenny. Smak z początku słodki, okrągły, zrównoważony pod względem kwaskowatości. Dominują w smaku przyprawy korzenne, głownie goździki i gałka muszkatołowa. Miód mocno rozgrzewa nawet jako zimny. Po podgrzaniu zwiększyła się winność stając się typową dla trójniaków Apisu. Wówczas też uwydatnił się w smaku nadmiar piekących goździków. Zimny okazuje się lepszy, bo jest łagodniejszy. Najbardziej smakowo przypomina nam trójniak Piastowski tejże firmy. On też ma domieszkę gryzących przypraw alpejskich. Jest w smaku ciekawie cytrusowo cierpki i ma pewną oryginalność w stosunku do innych miodów spółdzielni Apis. Jednak trzeba wiedzieć, że nie wyróżnia się na tle innych trójniaków Apis.
Pirker Mariazell Met trocken (wytrawny) - Pirker Mariazell

Pirker Mariazell Met trocken (wytrawny)

Pirker Mariazell

28 grudnia 2018
To wersja wytrawna, podobna do naszego pięcioraka. Po otwarciu eleganckiego koreczka czuć dość aromatyczny zapach goździków, cynamonu i gałki muszkatołowej, podszyte mocnym zapachem alkoholu. W tle czuć jednak znajomy zapach miodu. Jeszcze tak jasnego miodu nie widzieliśmy - ledwo, ledwo żółtawy, bardzo klarowny. W smaku od razu cierpki i ostry, aż gorzkawy. Prawdziwie wytrawny, suto przyprawiony jako piernik. Ogólnie wrażenia pozytywne ale oczywiście zastosowanie takiego miodu jest takie samo jak wina wytrawnego. Uderza jednak duża zawartość alkoholu, zważywszy na niewielką zawartość miodu. (15%). Może to świadczyć o dodatku spirytu. Po podgrzaniu zapach mocno alkoholowy, a smak wytrawno-ostry, bez nadmiernej winności. Właściwie to winności w nim niewiele. Tak duża zawartość alkoholu jednak była dla nas wadą, chociaż ma ów alkohol zadanie pewnie konserwujące, dzięki czemu nie potrzeba dodawać siary. Zimny okazał się lepszy od grzanego, co jest oczywiste w tego typu trunkach.
Trójniak Żądło z beczki - Miodosytnia Imbiorowicz

Trójniak Żądło z beczki

Miodosytnia Imbiorowicz

28 grudnia 2018
Tym różni się od wersji Żądło, że leżakował w polskich dębowych beczkach. Zapach miał fermentowo-ostrawy. Barwę cytrynową, mętny. Jest to miód gryczany, bez dodatków - edycja limitowana. Wrażenia smakowe są dość bogate jak na niewielką ilość składników. Miód gryczany daje charakterystyczny ostrawy posmak, który rozchodzi się jednak w dość łagodny i okrągły finisz. Po podgrzaniu miód wyraźnie złagodniał, goryczkowatość przeszła na drugi plan. Zaokrąglił się, chociaż ostrawy posmak gryki też pozostał. Wzmógł się w grzanym drewniany posmak i charakterystyczna suchość. Ma wyraźny smak żywego miodu, jakby jeszcze nie był dość wyleżakowany. Niestety używając bardzo silnej lupy można wyczytać na etykiecie, że zawiera siarczyny.
Trójniak Basztowy - Mazurskie Miody

Trójniak Basztowy

Mazurskie Miody

28 grudnia 2018
Jak każdy miód tej wytwórni jest niesyconym. Zapach miał korzenny, dosyć ostrawy, barwę pięknie klarowno-bursztynową. Smak z początku o pewnej landrynkowatości ale znacznie bardziej ostry, wręcz goryczkowaty. Aczkolwiek miodowej słodyczy odmówić mu nie można. Winność miał przeciętną - czyli właściwą. Jest ogólnie dość przyjemnym miodem klasy średniej, bardzo podobny do tych z Apisu. Po podgrzaniu stał się wyraźnie cieplejszy... To oczywiście żart ;) A więc gorący stał się lepszy, bardziej bogatszy smakowo. Słodycz nieco zmalała, a przyprawy się wzmogły. Jest to klasyczny miód z miodu z korzennymi przyprawami. Grzany bardziej był winny, łagodniejszy. Rewelacja to oczywiście nie jest - od typowy miód dla mało wybrednych. Zawiera siarczyny. Fajna nazwa - lubimy właśnie takie nawiązujące do klimatów starych, klasztornych i staropolszczyzny.
Trójniak Spicy Marek - Piwowar - Pasieka Dziki Miód

Trójniak Spicy Marek

Piwowar - Pasieka Dziki Miód

28 grudnia 2018
Na początku trzeba powiedzieć o tym, że miód ów był chyba za wcześnie rozlany do flasz i wciąż pracując zamienił się w musujący. Co sprawiło, że po raz pierwszy korek wystrzelił jak miód stał w szafce, a po raz drugi jak był w plecaku... przez co utraciliśmy połowę jego zawartości. Miód to ekstremalnie owocowy, koloru soczyście malinowego. Aromat miał mocny, malinowy wręcz czuć pestkę - taki "drewniak". Nie wiadomo czy miód całą słodycz wypracował czy go tam od razu za wiele nie było ale w efekcie przypomina miody owocowe czeskie - od Sznapki. Mocno w nim czuć ferment drożdży i był orzeźwiająco musujący. Po podgrzaniu jeszcze mniej wyczuwalny był miód. Na końcu poczuliśmy ostrość pochodzącą z przypraw. Zagrzany smakował jak owocowe beaujolais nouveau. Jako musujące wino owocowe jak najbardziej godny polecenia ale trzeba ten korek czymś przyblokować, bo sama się flasza otwiera ;) Zawiera siarczyny ale chyba niewiele, skoro drożdże żyją na całego. Podobno jest w nim też porzeczka i wędzona papryczka Chipotle.
Trójniak Wieśniak - Piwowar - Pasieka Dziki Miód

Trójniak Wieśniak

Piwowar - Pasieka Dziki Miód

27 grudnia 2018
Miód o barwie naturalnego soku wiśniowego. Ciecz rzadka acz aromatyczna. Na początku bardzo owocowy, potem bardziej pestkowy, po czym przechodzący w wyrafinowaną wytrawność z najprzedniejszego soku z prawdziwej wiśni. Aczkolwiek miodu tu nie czuć za wiele. Przypomina miody czeskie Sznapki. Na zimno jest wybitnie orzeźwiający, bo nie za słodki, a bardzo winny. Po podgrzaniu zaokrąglił się i poczuliśmy nieco większą zawartość słodyczy ale miodu w niem jest mało. Jednak lepszy był grzany. Mimo dużej jak na trójniaka zawartości alkoholu (15%) - alkohol nie był wyczuwalny a to plus. Polecamy - ale nie jako miód lecz wyborne wino owocowe. Zawiera siarczyny ale chyba niewiele.
Trójniak Tango z Mango - Miodosytnia Imbiorowicz

Trójniak Tango z Mango

Miodosytnia Imbiorowicz

27 grudnia 2018
Limitowany miód Imbiorowicza, w pociesznej szampanówce, po otwarciu której widzimy, że to miód gazowany, pieniący się jako szampijon. Intensywna drożdżowa woń i mango przypomina nieco mirabelki. Barwę miał mętnawą, limonkową. Miód na bazie miodu faceliowego. Smak z początku dość owocowy, wzmagający się za sprawą CO2, następnie przechodzi w dość ostrawy za sprawą drożdży. Wydaje się jakby był chmielowy ale nie jest. Nie czuć alkoholu, pije się jak lemoniadę. Bardzo podobny do MEAD-ów tego producenta. Słodyczy w nim bardzo niewiele, wręcz lekko gorzkawo-ostrawy. Jest to trunek idealny na Sylwestra, bądź schłodzony na lato oraz dla tych, którzy nie przepadają za słodyczą. Generalnie polecamy ale wolelibyśmy aby charakterem był zbliżony do "czwórniaczków" z firmy Dzika Pszczoła. Nie podgrzewaliśmy go. Flasze 0,5 są za małe do miodu - to oczywiście apel do wszystkich producentów. Niestety używając bardzo silnej lupy można wyczytać na etykiecie, że zawiera siarczyny.
Dwójniak Niepodległościowy - Pasieka Jaros

Dwójniak Niepodległościowy

Pasieka Jaros

27 grudnia 2018
Miód limitowany, który rozszedł się wręcz błyskawicznie i ledwo go zdybaliśmy. Po odkorkowaniu wyczujemy zapach dębowej beczki i aromat świeżych orzechów włoskich. Barwę miał ciepło bursztynową. Smak jeszcze bardziej orzechowy niż zapach. Jak pisze producent jest to pierwszy w historii firmy miód z użyciem chmielu (aż cztery jego rodzaje). Dla nas chmiel był na tyle subtelny, że wręcz niewyczuwalny i nie powodujący goryczy. I to nas wielce ucieszyło, bo mieliśmy lęki, żeby nie był to miód podobny do tych duńskich - czyli słodkich i gorzkich na raz. Niepodległościowy jest bardzo słodki ale znakomicie scharmonizowany. Alkohol wyczuwalny ale nie zanadto. Nie piliśmy nigdy tak bardzo orzechowego miodu! Jest to smak iście wspaniały i życzylibyśmy sobie takich orzechowych miodów więcej. Po podgrzaniu zwiększyła się ostrość smaku i winność oraz orzechowy aromat. Jest to miód wybitny. Niewiele w sumie składników a tak oryginalny miód - to cecha charakterystyczna miodów Jarosa. Z początku myśleliśmy, że otwarta korona na orzełku jest błędna (patrz heraldyka) ale tak po prawdzie nasza niepodległość była i jest podległa City of London Co. więc jest to zgodne ze stanem faktycznym... niestety.
Trójniak Grzaniec / Grzany Polski - APIS

Trójniak Grzaniec / Grzany Polski

APIS

3 września 2018
Jak widzimy na etykiecie - niegdyś zwał się Grzańcem, a od jakiegoś czasu zwie się "Grzany Polski". Skąd ta zmiana tego nie wiemy ale miód ten w stosunku do poprzednika również zmienił się w smaku. Jest dużo słodszy, zaś korzeni mniej się wyczuwa. Ale po kolei... Barwę ma typowego apisowego wieolkwiatu, może lekko idącego w kolor brzoskwiniowy. Zapach to znany nam ferment, który rozpoznamy zbudzeni w środku nocy. Smak ma okrągły, landrynkowo-cukierkowo-lekko winny. Mimo, że jest to grzaniec, miód polecamy też pić jako schłodzony, wówczas cynamon nie będzie aż tak uciążliwy. Generalnie miód smaczny ale trzeba pamiętać, że ma zwiększoną zawartość miodu pszczelego, przez to jest bardziej słodki niż typowy trójniak Apisu - a nawet nieco mdły. Po podgrzaniu aromat ziół i korzeni wzmógł się ale wciąż pozostał słodki i winny. Naszym zdaniem jak na grzańca ma za dużo słodyczy, a za mało przypraw i korzeni. Pochwalić należy nie przesadne dodanie kwasku cytrynowego, co jest bolączką wielu miodów Apisu. Niepokoi zniknięcie napisu "Produkt Polski", co dowodzi, że Apis sprowadza miody grom wie skąd - najpewniej z Ukrainy, a tam wszystko jest możliwe.
Trójniak - Miód Krynicki

Trójniak

Miód Krynicki

31 sierpnia 2018
Miód o barwie brzoskwiniowej, o zapachu starych piwnic i dębowym aromacie. Szorstki ale i winny za sprawą soków owocowych. Pewnikiem jest tu jabłko, a czuć jakby wiśnię czy śliwkę. Schłodzony wyborny! Jest top znany nam Wójczyc/Herbowy z Pasieki Maciej Jaros. Po podgrzaniu owoc jakby wycofał się, a wzmocniły zioła i korzenie. Zwraca uwagę nienadmierna słodycz. Na końcu jest ostro-piekacy. Pozostaje tez po podgrzaniu minimalna winność. Zimny jest lepszy w smaku i zapachu. Bardzo ziołowy miód, do polecenia zwłaszcza tym, którym przeszkadza nadmiar słodyczy w trunku.
Czwórniaczek Dzika Pszczoła - Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Dzika Pszczoła

29 sierpnia 2018
Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód wielokawiatowy, jabłko, niebieską agawę, chmiel cascade. Miód ma zapach miodowo - cytrusowy. Barwę soczyście cytrusową o naturalnej mętności. Pierwsze wrażenie doskonałej lemoniady z miodem. Na końcu wyczuwalna subtelna goryczka chmielowa. Miód bardzo winny, zapewne za sprawą soku jabłkowego - stawiamy na Antonówkę. Podobny do wersji z mango ale bardziej leomoniadowy czy cukierkowy. Ilość miodu niewielka ale aromat wielokwiatu wyczuwalny. Ten nam z całej serii chyba najbardziej smakował - był najbardziej rześki. Genialny czwórniak na zimno do picia w lecie! Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.
Czwórniaczek Dzika Pszczoła - Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Dzika Pszczoła

29 sierpnia 2018
Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód nawłociowo-malinowy, mango z kwiatem jaśminu. W zapachu jego czuliśmy jakby kwiat czarnego bzu, a może to miód nawłociowy ma taki zapach. Barwę miał soczyście cytrusową. Miód naturalnie mętny z jasną zawiesiną miąższu owoców. Niebywale orzeźwiający i świeży, chwilami wytrawny. Minimalna zawartość dwutlenku węgla nadaje mu szlachetności. Wyborny zimny! Bardzo udany produkt unikatowy. Z pewnością może walczyć o pierwsze miejsce z miodami musującymi Jarosa, chociaż kompletnie się od nich różni. Olśnił nas oryginalnością smakową podobnie jak pozostałe dwa "czwórniaczki" z tej serii. Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.
Czwórniaczek Dzika Pszczoła - Dzika Pszczoła

Czwórniaczek Dzika Pszczoła

Dzika Pszczoła

29 sierpnia 2018
Z etykiety dowiadujemy się, że jest to miód owocowy, niesycony, półmusujący oraz, że zawiera w składzie miód gryczany, owoco wiśni, aronii oraz śliwki tarniny. W zapachu, po otwarciu dominuje aromat wiśni i śliwki tarniny. Barwę ma truskawkową, zaś zawartość gazu minimalną. Jest to miód bardzo owocowy, zarówno w smaku jak i w aromacie. Ma znakomicie zbilansowany i rześki smak owocowy. Sam miód gryczany praktycznie jest niewyczuwalny ale wiadomo, że w czwórniaku jest go niewiele. Jest idealny jako schłodzony na lato i bardzo nam smakował! Można śmiało powiedzieć, że ten i pozostałe "czwórniaczki" to najlepsze czwórniaki jakie piliśmy - wręcz nas olśniły. Cena jednak zbyt wysoka jak na tak małą pojemność flaszy.